„Rano słucham muzyki, żeby się rozbudzić. W ciągu dnia i w pracy, gdy wykonuję rutynowe zadania, słucham podcastów, by umilić sobie czas. Paradoksalnie stały dopływ dźwięków pozwala mi się lepiej skupić na powtarzalnych czynnościach, które bywają nużące. Wydaje mi się, że lepiej i bardziej efektywnie wykorzystuję wtedy czas, bo z ciekawego podcastu mogę dowiedzieć się czegoś wartościowego. Bez słuchawek na uszach czuję się nieswojo. Ostatnio, gdy w pociągu zauważyłam, że nie mam ich ze sobą, wpadłam w panikę, bo co mam ze sobą zrobić przez cały dzień?” - mówi 23-letnia Julia, mieszkanka podwarszawskiego miasteczka.