21 kwietnia w rozmowie z PAP Andrzej Seweryn wspominał, że gdy 1 stycznia 2011 r. obejmował dyrekcję Teatru Polskiego zależało mu na tym, by stworzyć studio aktorskie dla absolwentów szkół teatralnych. - To mi się nie udało - przyznał. - Zależało mi na tym, żeby w Teatrze Polskim wrócić do korzeni najpierw polskich, potem europejskich. To się po części udało. Zależało mi na tym, żeby nawiązać kontakt z kulturami teatralnymi Ukrainy, Białorusi, Litwy, Łotwy i Estonii. I to się w dużej mierze udało. I to jest naprawdę przedmiotem mojej dumy - powiedział.