Zamknij

Psychiatra: depresja jest coraz lepiej rozumiana i coraz skuteczniej leczona

PAP 08:32, 23.02.2026 Aktualizacja: 08:37, 23.02.2026
Skomentuj Psychiatra: depresja jest coraz lepiej rozumiana i coraz skuteczniej leczona 23 lutego obchodzony jest Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją, ustanowiony przez Ministerstwo Zdrowia w 2001 roku., fot: spotradomsko.pl

Depresja nie jest prostym niedoborem serotoniny, lecz złożonym zaburzeniem obejmującym mechanizmy biologiczne, psychologiczne i środowiskowe – podkreśliła w rozmowie z PAP prof. Dominika Dudek, psychiatra, kierownik Kliniki Psychiatrii Dorosłych Collegium Medicum UJ.

Jak zaznaczyła, popularne w przestrzeni publicznej wyjaśnienie, że depresja to skutek zbyt niskiego poziomu serotoniny, jest nadmiernym uproszczeniem. Wyjaśniła, że historyczna hipoteza monoaminowa – dotycząca serotoniny, ale też noradrenaliny i dopaminy – miała duże znaczenie dla rozwoju farmakoterapii. Monoaminy to neuroprzekaźniki, czyli substancje chemiczne, dzięki którym neurony komunikują się w szczelinie synaptycznej. Pierwsze leki przeciwdepresyjne, wprowadzone pod koniec lat 50. XX w., zwiększały ich dostępność.

[ZT]26435[/ZT]

– Problem polega na tym, że wzrost poziomu serotoniny pojawia się niemal natychmiast po podaniu leku, a efekt kliniczny dopiero po kilku tygodniach. Gdyby mechanizm był prosty, poprawa następowałaby od razu. Tak nie jest – wskazała profesor.

Współczesne badania pokazują, że kluczowe znaczenie ma neuroplastyczność, czyli zdolność mózgu do tworzenia i odbudowy połączeń synaptycznych, zwłaszcza w strukturach odpowiedzialnych za emocje i pamięć, takich jak hipokamp czy kora przedczołowa. Istotną rolę odgrywa BDNF – mózgowy czynnik neurotroficzny, białko wspierające przeżycie neuronów i tworzenie nowych połączeń. Zaburzenia tych procesów mogą leżeć u podłoża depresji.

[ZT]24336[/ZT]

Kolejnym elementem jest dysregulacja osi stresu – podwzgórze–przysadka–nadnercza. Przewlekły stres i nadmiar kortyzolu mogą działać neurotoksycznie, zwłaszcza na hipokamp. Opisywane są także procesy zapalne, szczególnie w podtypach depresji opornych na leczenie.

– Coraz częściej mówimy o depresji jako o zaburzeniu regulacji stresu i emocji, a nie wyłącznie chorobie złego nastroju – podkreśliła prof. Dudek. Dodała, że depresja nie zawsze objawia się smutkiem. U części pacjentów dominują bezsenność, zaburzenia apetytu czy bóle, u innych – zwłaszcza u mężczyzn – drażliwość i przewlekłe napięcie.

[ZT]25282[/ZT]

Ekspertka zwróciła uwagę, że w języku potocznym słowo „depresja” bywa nadużywane. – Smutek jest naturalną emocją. W depresji mamy jednak nie tylko obniżony nastrój, ale też anhedonię – utratę zdolności odczuwania przyjemności – oraz wyraźne zaburzenie funkcjonowania. Pacjent może mieć problem z wykonaniem podstawowych czynności. W smutku poprawa następuje, gdy zmieni się sytuacja; w depresji choroba zaczyna żyć własnym życiem – wyjaśniła.

Zdaniem profesor istnieje napięcie między ryzykiem nadmiernej medykalizacji codziennych trudności a koniecznością szybkiego leczenia rzeczywistych zaburzeń. Presja systemu ochrony zdrowia, krótki czas wizyt i oczekiwanie natychmiastowej recepty mogą sprzyjać nadrozpoznawalności. Z drugiej strony – jak wskazała – bagatelizowanie objawów bywa groźne. – To realna choroba, czasem szybkość reakcji lekarza decyduje o życiu pacjenta – zaznaczyła.

W leczeniu depresji stosuje się farmakoterapię, psychoterapię oraz metody neuromodulacyjne. Elektrowstrząsy – wykonywane dziś w znieczuleniu ogólnym – pozostają jedną z najskuteczniejszych metod w depresji lekoopornej czy z zagrożeniem życia. – To forma „resetu” mózgu, niemająca nic wspólnego z filmowymi stereotypami – zaznaczyła Dudek. Coraz częściej stosowana jest też przezczaszkowa stymulacja magnetyczna (TMS), polegająca na nieinwazyjnym pobudzaniu określonych obszarów mózgu impulsami magnetycznymi.

[ZT]24012[/ZT]

Psychoterapia, jak podkreśliła ekspertka, również działa biologicznie. Z kolei badania noblisty Erika Kandela wykazały, że proces uczenia się prowadzi do trwałych zmian w połączeniach synaptycznych. – Psychoterapia realnie zmienia mózg – zaznaczyła ekspertka.

W populacji dorosłych na depresję choruje rocznie kilka procent osób, w niektórych grupach – m.in. w depresji poporodowej czy u chorych przewlekle – odsetek ten jest wyższy.

– Depresja jest uleczalna. Coraz lepiej ją rozumiemy i coraz skuteczniej leczymy. Nie ma się czego wstydzić – podsumowała prof. Dudek.

[ZT]15310[/ZT]

Dołącz do nas na Facebooku!Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i fotorelacje. Jesteśmy tam, gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Rozmawiała: Mira Suchodolska (PAP)

 

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu spotradomsko.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%