Obiekt o tymczasowej nazwie (2026 HN1) to planetoida odkryta w kwietniu b.r. W środę (6 maja) minie naszą planetę we względnie bliskiej odległości - około 9 razy takiej, jak dystans Ziemia-Księżyc. Prędkość obiektu w stosunku do Ziemi wyniesie w momencie zbliżenia nieco ponad 14 km/s. Zbliżenie nastąpi o godzinie 00.55 czasu uniwersalnego, czyli o 02.55 polskiego czasu.
Na podstawie jasności obiektu astronomowie szacują, że planetoida ma od 49 do 110 metrów średnicy. Tego dnia minie nas też kilka innych planetoid, ale zdecydowanie mniejszych i w dalszym dystansie.
::news{"type":"see-also","item":"12536"}
Teoretycznie jednak rozmiar ciała jest na tyle duży, że w przypadku hipotetycznego uderzenia w powierzchnię Ziemi skutki wywołałyby katastrofę o skali regionalnej. Zniszczeniu mogłoby na przykład ulec duże miasto. Krater mógłby mieć kilkukilometrową średnicę i głębokość kilkuset metrów. W dużym promieniu odczuwalne byłoby trzęsienie ziemi. W przypadku uderzenia w ocean powstałaby ogromna fala tsunami.
Słynny krater w Arizonie, znany jako Krater Barringera został prawdopodobnie utworzony w wyniku uderzenia planetoidy o średnicy 50 metrów. Krater ten ma 1,2 km średnicy i głębokość 170 m. Powstał przypuszczalnie 50 tysięcy lat temu.
::news{"type":"see-also","item":"25307"}
NASA oraz inne instytucje monitorują niebo w poszukiwaniu tzw. obiektów bliskich Ziemi (ang. Near Earth Objects), czyli planetoid i komet zbliżających się do naszego kosmicznego domu. Wśród tej grupy szczególnie groźne określane są jako „potencjalnie niebezpieczne obiekty” (ang. Potentially Hazardous Objects).
::addons{"type":"forecast"}
Na przykład Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) prowadzi „listę ryzyka”, czyli katalog obiektów z niezerowym prawdopodobieństwem uderzenia w Ziemię. Obecnie na tej liście znajduje się 1970 obiektów. Prawdopodobieństwa te są bardzo małe i zwykle - wraz z dodawaniem kolejnych obserwacji polepszających naszą wiedzę o orbicie ciała - dążą do zera. Obecnie największe „szanse” ma planetoida 2020VW, która 2 listopada 2074 roku może uderzyć w Ziemię z prawdopodobieństwem 0,8 proc. Obiekt 2020VW ma średnicę szacowaną na od 6 do 13 metrów. To mniej niż planetoida, która wybuchła nad Czelabińskiem w Rosji w 2013 roku. Natomiast obiektu (2026 HN1) nie ma na liście ryzyka.
NASA przeprowadziła testową misję obrony planetarnej, dokonując uderzenia sondą DART w księżyc planetoidy Didymos o średnicy 160 metrów. Kolizja spowodowała skrócenie okresu obiegu księżyca wokół głównej planetoidy. Dodatkowo niewielkiemu zwiększeniu uległa prędkość tej pary na orbicie wokół Słońca.
::news{"type":"see-also","item":"15317"}
Z kolei ESA wystrzeliła sondę kosmiczna Hera do zbadania z bliska efektów uderzenia amerykańskiej sondy. Plany testów obrony planetarnej mają też Chiny – uderzą w niewielką planetoidę, aby zmienić jej kurs. Dwie sondy kosmiczne mają wystartować w 2027 roku, jedna posłuży do uderzenia, a druga będzie obserwować. Eksperyment z uderzeniem zostanie przeprowadzony w 2029 roku. Wybór, jaka to będzie planetoida, kilkakrotnie zmieniano.
::addons{"type":"facebook-encouragement"}
(PAP)
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu spotradomsko.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz