Zamknij

Radomsko: rodzinne więzy silniejsze niż prawo? Czterej bracia i ich niechlubny rekord

08:24, 03.04.2025 Aktualizacja: 08:26, 03.04.2025
Skomentuj fot: Komenda Powiatowa Policji w Radomsku fot: Komenda Powiatowa Policji w Radomsku

W literaturze braterskie więzi bywają tematem poruszającym – od tragicznych losów Kaina i Abla po wzruszające relacje braci Karamazow. Jednak historia, która rozegrała się 1 kwietnia w Radomsku, przypomina raczej kryminalną opowieść w stylu gangsterskich ballad, w której solidarność rodzeństwa objawia się nie pomocą w potrzebie, lecz wspólną ucieczką przed wymiarem sprawiedliwości.

Tego dnia policjanci z Komendy Powiatowej zatrzymali czterech braci, którzy konsekwentnie unikali odpowiedzialności karnej – trzech z nich było poszukiwanych listami gończymi, a czwarty miał do odbycia zasądzoną karę.

Bracia, znani już wcześniej funkcjonariuszom, byli zamieszani w liczne przestępstwa, w tym kradzieże z włamaniami i uszkodzenia mienia

Choć przez jakiś czas skutecznie wymykali się organom ścigania, policyjna cierpliwość – jak wiadomo – potrafi być długowieczna. W końcu zostali zatrzymani w jednym z mieszkań w Radomsku. Po aresztowaniu lista zarzutów znacznie się wydłużyła, obejmując także wywieranie wpływu na funkcjonariuszy publicznych oraz łamanie zakazów sądowych.

Ich historia mogłaby znaleźć się w kryminalnej powieści, ale życie jak zwykle okazało się mniej romantyczne – bracia zamiast trafić na karty książki, trafili za kratki.

Radomsko: policja zatrzymała gang braci

________________________________________________________________

Niektórzy zbierają rodzinne pamiątki, inni – wspólne zdjęcia z wakacji. Ta czwórka braci postawiła na kolekcję zarzutów i zgodne miejsce zamieszkania… z kratami w oknach.

[ALERT]1743661592375[/ALERT]

 

(KPP Radomsko)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz(0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%