Zamknij

Pijana matka na wakacjach zgubiła rozum i dziewięcioletniego synka.

22.26, 16.08.2022 PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

Decyzją Sądu Rodzinnego dziewięcioletni Oliwier, który przejechał do Zakopanego z matką z woj. łódzkiego, został tymczasowo umieszczony w placówce opiekuńczej.

Matka dziewięciolatka, która w niedzielę wieczorem zgłosiła zaginięcie syna, była kompletnie pijana. Badanie alkomatem wykazało ponad 2,5 promila - przekazał rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.

Chłopiec został odnaleziony przez policję na Krupówkach w poniedziałek rano.

"Na dzień dzisiejszy chłopiec został odebrany matce. Teraz dalszym losem dziecka zajmie się Sąd Rodzinny. Prokuratura czeka obecnie na zakończenie czynności prowadzonych przez policję. O tym, czy matce dziecka zostaną postawione zarzuty, zadecyduje prokurator po jej przesłuchaniu oraz dowody zebrane w sprawie"

- powiedziała szefowa Prokuratury Rejonowej w Zakopanem Barbara Bogdanowicz.

43-letnia matka dziecka może usłyszeć zarzut porzucenia małoletniego, za co grozić jej może kara więzienia nawet do lat 3.

Zaginięcia chłopca zgłosiła jego matka telefonicznie w niedzielę wieczorem, jednak jak przekazał rzecznik policji, mówiła ona chaotycznie często zmieniając miejsce i okoliczności zaginięcia.

"Po kilkunastu minutach okazało się, co jest tego przyczyną. Kobieta, która zgłaszała, że nie wie, gdzie jest syn była kompletnie pijana. W jej organizmie podczas badania alkomatem zmierzono ponad 2.5 promila alkoholu. Jedyne informacje, jakie zdołano uzyskać, od kobiety to, jak wyglądało dziecko i że prawdopodobnie może znajdować się w domu, w którym nie ma prądu"

- przekazał asp. sztab. Roman Wieczorek.

W nocy z niedzieli na poniedziałek chłopca szukała policja, a kobieta została zatrzymana do wyjaśnienia sprawy.

Rano kilkudziesięciu policjantów, strażaków, ratowników z podhalańskiej grupy poszukiwawczej i wielu wolontariuszy wyposażonych w fotografie Oliwiera przeczesywało dom po domu w dolnej części Zakopanego.

Oliwier został odnaleziony przez policyjny patrol na Krupówkach.

"Dziecko było w towarzystwie kilku dorosłych osób. 9-latek trafił do szpitala, a policjanci zajęli się wyjaśnieniem okoliczności jego zaginięcia. Przeprowadzono oględziny domu, w którym dziecko spędziło noc oraz przesłuchano osoby, które w tym czasie były w tym domu"

- wyjaśnił rzecznik zakopiańskiej policji.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, dziecko noc spędziło w pustostanie, gdzie zaopiekowały się nim osoby będące w kryzysie bezdomności. Rano, w drodze z chłopcem na policję, zostali zatrzymani przez patrol.

(PAP)

autor: Szymon Bafia

szb/

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%